Fotografia

Moja fotografia jest często początkiem obrazu malowanego. Pozwala uwiecznić coś, co zaobserwowałam, co mnie zainteresowało. Innym razem jest to robaczek, mrówka, kwiatek lub zachód słońca, światło wschodzącego słońca odbijającego się na jesiennych liściach… natura, której nie sposób uchwycić w kadrze, a jednak próbujemy to uczynić.

Kocham chmury, dzięki którym niebo jest takie tajemnicze; owady, których boję się mieć na sobie; cienie, które utwierdzają nas o czyimś istnieniu. Lubię też kwiaty, bo są piękne, kolorowe i takie nietrwałe, że trzeba się nimi szybko cieszyć. Lasy, góry, cała natura inspiruje mnie i cieszy oczy.